— W każdym razie nie będą pierwszymi — wymamrotałam do siebie, ale na tyle głośno, żeby usłyszał.— To chyba wszystko?
— Tak. To już jest koniec — odpowiedział.
— Nie ma już nic. Jesteśmy wolni. Możemy iść — zanuciłam piosenkę.
~potem~
Rzuciłam się na swoje łóżko, uprzednio zatrzaskując mu drzwi przed nosem.
Nadal nie zapytałam go o imię. Eh, walić to. Kiedyś się dowiem.
Zatopiłam się w pościeli, wtulając bardziej w poduszkę i zamykając oczy. Już po chwili zasnęłam.
~rano~
Pierwszą czynnością, jaką wykonałam po obudzeniu się, było wzięcie prysznica. Potem się ubrałam, co było chyba rzeczą logiczną.
Następnie spojrzałam na zegarek, jednocześnie pakując do torby książkę.
Była 7.10. Spokojnie powinnam zdążyć na śniadanie.
7.20.
Jeszcze mam czas.
7.29.
No, chyba zacznę się zbierać.
Wyszłam z pokoju, zamknęłam go a klucz, który potem wrzuciłam do kieszeni. Spokojnym krokiem ruszyłam na jadalnię. Znalazłam sobie wolne miejsce przy stoliku i już po chwili jadłam sobie spokojnie chleb z szynką.
Potem ruszyłam na zajęcia. Jeśli mnie pamięć nie myli, teraz powinnam mieć CIZ.
~na przerwie~
Usiadłam sobie pod ścianą, wyciągając książkę. Otworzyłam na zaznaczonej stronie i zaczęłam czytać.
[Andreas?]
piątek, 30 grudnia 2016
czwartek, 22 grudnia 2016
Od Andreas'a C.D. Hazel
Tego dnia chciałem tylko zniknąć w swoim pokoju, by móc okryć się szczelnie kołdrą i tulić swojego zwierzaka, który nigdy nie odstępował mnie na krok. Wprawdzie zamierzałem zrobić sobie wolne od zajęć i najprościej uciec na miasto, jednak wicedyrektorka postanowiła uprzykrzać mi życie, tylko dlatego, że doskonale znałem szkołę. Owszem, mogłem odmówić, ale skoro Hoover obiecała mi, że będę mógł uczęszczać na zajęcia jak chce przez miesiąc, a obecności nie będą wpisywane, to czemu nie skorzystać?
Ruszyłem zatem do dormitorium żeńskiego i szukałem pokoju z nazwiskiem "Moore", który znajdował się zaraz na początku korytarza.
Zapukałem do drzwi, trzymając jedną dłoń w kieszeni czarnej bluzy w jaką byłem ubrany.
- Wicedyrektorka kazała mi cię oprowadzić...- mruknąłem tylko pod nosem wpatrując się w dziewczynę, z maską na twarzy. - Więc jeśli byś mogła chciałbym zrobić to jak najszybciej i mieć popołudnie dla siebie, jak ty pewnie też - zauważyłem odwracając się na pięcie. Machnąłem ręką na znak, aby dziewczyna ruszyła za mną.
Ruszyłem zatem do dormitorium żeńskiego i szukałem pokoju z nazwiskiem "Moore", który znajdował się zaraz na początku korytarza.
Zapukałem do drzwi, trzymając jedną dłoń w kieszeni czarnej bluzy w jaką byłem ubrany.
- Wicedyrektorka kazała mi cię oprowadzić...- mruknąłem tylko pod nosem wpatrując się w dziewczynę, z maską na twarzy. - Więc jeśli byś mogła chciałbym zrobić to jak najszybciej i mieć popołudnie dla siebie, jak ty pewnie też - zauważyłem odwracając się na pięcie. Machnąłem ręką na znak, aby dziewczyna ruszyła za mną.
środa, 21 grudnia 2016
Od Hazel do Andreas'a
Stanęłam przed masywnym budynkiem Death Academy. Jej pięknie, ciemne mury wprost przyciągały mnie do siebie. Całości dopełniały prawie, że martwe drzewa naokoło. Nagle niebo przecięła błyskawica i rozległ się grzmot. Paru uczniów chodziło po terenach Akademii, przyglądając się z wątpliwością mojej masce. Pewnie zastanawiali się, czy ze mną wszystko w porządku. Rozmawiali o mnie, ciągle słyszałam tylko "Hazel" i "Moore". Spoglądałam na nich wilkiem, wchodząc do budynku. Wnętrze było jeszcze piękniejsze. Czarne dywany, świece, wszystko tu było oszałamiające. Szłam jak najbliżej pustej ściany, wodząc wzrokiem po coraz to nowych przechodzących uczniach.
—Przepraszam — zaczepiłam kobietę w jaskrawożółtej sukience do kostek, uprzednio zdejmując maskę gazową, aby było mnie słychać. — Czy wie pani, gdzie mogę znaleźć wicedyrektor Hoover albo dyrektora Zayas'a?
—Przepraszam — zaczepiłam kobietę w jaskrawożółtej sukience do kostek, uprzednio zdejmując maskę gazową, aby było mnie słychać. — Czy wie pani, gdzie mogę znaleźć wicedyrektor Hoover albo dyrektora Zayas'a?
Hazel Moore

Imię: Hazel
Nazwisko: Moore
Pseudonim: Haz, albo Miz. Ewentualnie Ael.
Wiek: 17 lat, nieśmiertelna
Płeć: Kobieta
Rasa: Czystokrwisty demon
Orientacja: Heteroseksualny
Partner/ Sympatia: ---
Profesja: Zabójca
Klasa: III c
Przepustka: Pełna
sobota, 17 grudnia 2016
Witajcie!
Blog został oficjalnie otwarty! Serdecznie zapraszam Was moi mili do przesyłania formularzy, jak i podawania bloga dalej! ☺
Pozdrawiamy
Administacja
Joshua Hall

Imię: Joshua
Nazwisko: Hall
Pseudonim: Zazwyczaj mówi się do niego Josh lub po nazwisku
Wiek: 17 lat (nieśmiertelny i oczywiście długowieczny)
Płeć: Mężczyzna i nie ma co się z tym spierać
Rasa: Syn Szatana (upadły anioł)
Orientacja: bi, nie ma, co się ograniczać
Partner/ Sympatia: Nie jest na tyle dojrzały.
Profesja: Myśliwy
Klasa: III b1
Przepustka: Pełna
Przepustka: Pełna
piątek, 5 sierpnia 2016
Andreas Smith

Imię: Andreas Jeffrey
Nazwisko: Smith
Pseudonim: Endi (od imienia)
Wiek: 16 lat nieśmiertelny
Płeć: Hermafrodyta
Rasa: Demon Śmierci (Syn Śmierci)
Orientacja: Homoseksualny
Partner/ Sympatia: brak
Profesja: Zabójca
Klasa: II c
Przepustka: Pełna- tubylec
Przepustka: Pełna- tubylec
Subskrybuj:
Posty (Atom)